Ogrzewanie podłogowe elektryczne w Twoim domu

Podłogówka na prąd może być tym, czego szukasz

5/12/23

Powrót

Dla kogo ogrzewanie podłogowe elektryczne?

Ogrzewanie podłogowe elektryczne było dotychczas wykorzystywane głównie jako dodatkowe, uzupełniające wsparcie termiczne, np. w łazience czy przedpokoju – jeśli chcieliśmy uzyskać w tych miejscach efekt przyjemnie ciepłego podłoża. Było czymś w rodzaju gadżetu grzewczego, ku uciesze stóp. W obawie o wysokie ceny elektryczności rzadziej stosowaliśmy je na szerszą skalę. Obecnie ten trend się odwraca. Z czego to wynika?

Elektryczna alternatywa dla ogrzewania wodnego

Pod kątem inwestycyjnym i montażowym ogrzewanie podłogowe elektryczne jest jednym z najtańszych rozwiązań grzewczych. Wodne ogrzewanie podłogowe wymaga znacznie więcej zachodu i nakładów finansowych. Aby działało, potrzebujemy kompletnej instalacji hydraulicznej: kotła, który nagrzeje wodę (lub pompy ciepła z buforem), rozdzielacza rozprowadzającego ciepło, no i rur, które ogrzeją podłogę. To wymagający system, spore przedsięwzięcie i duży wydatek.

Elektryczna podłogówka nie jest tak skomplikowana. Nie wymaga instalacji hydraulicznej, izolacji przeciwwilgociowej, wylewki, czy solidnego przygotowania podłogi. Montaż jest szybki i stosunkowo łatwy – zwłaszcza jeśli zastosujemy maty grzewcze, w których na siatce z włókna szklanego umieszczono przewody grzejne. Nieco bardziej pracochłonnie wypada położenie kabli grzewczych, ale i to jest mniej kłopotliwe, niż wdrażanie instalacji wodnej. Maty grzewcze można zastosować zarówno w nowym budownictwie, jak i przy gruntownej modernizacji starszych, od lat użytkowanych budynków.

Czy ogrzewanie podłogowe elektryczne opłaca się pod względem eksploatacji? Jakie ma zalety, jakie wady? Gdzie się sprawdzi? Spróbujemy wyczerpująco odpowiedzieć na te pytania.

Dlaczego ogrzewanie podłogowe elektryczne staje się coraz bardziej popularne?

Z dużym prawdopodobieństwem ma to związek z coraz większą popularnością domowej fotowoltaiki, która pozwala zminimalizować opłaty za prąd elektryczny – a czasem nawet całkowicie je zredukować. Jeżeli jesteśmy prosumentami energii elektrycznej, nasza perspektywa się zmienia o 180 stopni. Opłaty za prąd przestają przerażać. Co więcej, inna energia grzewcza staje się obciążeniem dla budżetu – skoro możemy korzystać z paneli PV i darmowego prądu. W takiej sytuacji ogrzewanie podłogowe elektryczne to najlepszy wybór: nieskomplikowany montaż plus bajecznie tania eksploatacja. Wygoda użytkowania, funkcjonalność i taniość podłogówki na prąd jest wówczas w pełni doceniona. Może być głównym ogrzewaniem budynku.

Ogrzewanie podłogowe elektryczne ma też inne zalety

Ogrzewanie elektryczne jest ekologiczne. Może wykorzystywać energię pozyskiwaną z OZE (słoneczną, wodną, wiatrową). Straty energii są minimalne – właściwie w 100 procentach jest ona zamieniana na ciepło. Ten typ ogrzewania zapewnia wysoki komfort cieplny, a przy tym nie tworzy ubocznych produktów spalania, nie zatruwa środowiska naturalnego, nie zanieczyszcza powietrza, którym oddychamy. Łatwo się nim steruje, dzięki nowoczesnej automatyce budynkowej. Podłogówka elektryczna jest propozycją zautomatyzowaną, niemalże bezobsługową. Bez trudu stanie się elementem domu inteligentnego (sterowanie ogrzewaniem przez Internet, smart scenariusze).

Co więcej, w przypadku wodnej podłogówki proces grzewczy jest długi. Rury położone są nisko, pod wylewką betonową, która musi się nagrzać, zanim ciepło dotrze do podłogi – pod nasze stopy. To trwa. Natomiast podłogówkę elektryczną montuje się bezpośrednio przy posadzce, co zmniejsza bezwładność cieplną ogrzewania podłogowego i skraca czas nagrzewania podłoża. W skrócie: szybciej robi się ciepło.

To, co z jednej strony jest zaletą, może stać się wadą. Skoro elektryczna podłogówka ma mniejszą bezwładność cieplną niż wodna, krócej się nagrzewa, ale też krócej oddaje ciepło, słabiej je akumuluje. Czyli szybciej stygnie. O tym trzeba pamiętać.

Ogrzewanie podłogowe elektryczne jest bezpieczne. Przez cały okres użytkowania nie wymaga przedsezonowej konserwacji (okres ten trwa średnio od 20 lat wzwyż, a mówi się nawet o 50 latach bezproblemowego działania).

Do prawidłowego montażu potrzebujemy doświadczonego fachowca – to jasne – jednak ogrzewanie elektryczne wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną jest zabezpieczone technologicznie przed ewentualnymi przebiciami i porażeniem prądem – a właściwie użytkownik jest przed tym zabezpieczony. Jeśli zrobimy to porządnie, jesteśmy bezpieczni. Co więcej, zastosowanie elektrycznych mat czy kabli grzewczych jest znacznie bezpieczniejsze od ogrzewania gazowego czy węglowego. Znika ryzyko zatrucia tlenkiem węgla czy wybuchu. Jest też czyściej i zdrowiej.

W takim razie na co trzeba uważać?

Oczywiście na koszty eksploatacji – jeśli nie możemy w pełni korzystać z fotowoltaiki. Nie ma co się oszukiwać, w temacie kosztów można mocno „popłynąć”. Nie dotyczy to jednak wyłącznie ogrzewania elektrycznego. Jeśli chcemy mieć kontrolę nad wydatkami eksploatacyjnymi, potrzeba nam dobrego rozeznania, znajomości taryf energetycznych, planu poboru i indywidualnych obliczeń. Nie ma uniwersalnej recepty na tanie ogrzewanie.

Przy obecnych cenach paliw grzewczych sytuacja nie jest już tak oczywista jak choćby dwa czy trzy lata temu. Wtedy prąd elektryczny jako główny czynnik grzewczy budził poważne wątpliwości – w porównaniu z gazem ziemnym czy tradycyjnym węglem. Ceny prądu nigdy nie były konkurencyjne. Ale teraz drogie jest wszystko.

Ogrzewanie na prąd może być opłacalne, szczególnie jeśli ogrzewamy komfortowo małe pomieszczenia lub tylko jeden czy dwa pokoje, a resztę wnętrz ekonomicznie. Przecież cały dom/mieszkanie nie musi „buchać gorącem”. Rzadko jest taka potrzeba i mało kto to lubi.

Poza tym miesięczne koszty elektrycznego ogrzewania podłogowego można zaplanować. W inteligentnym domu zużycia prądu pilnują reguły ułożone z myślą o ekonomii poboru. Dzięki temu nie musimy rezygnować z wygody i komfortu tego rozwiązania. Nowoczesne maty podłogowe są energooszczędne. To żadne demoniczne pożeracze prądu, nad którymi nie mamy kontroli. Jeżeli mądrze sterujemy poborem ciepła, z powodzeniem utrzymamy opłaty w ryzach.

Przypomnijmy raz jeszcze o opcji zainwestowania w panele fotowoltaiczne i korzystania z nadwyżek produkcyjnych, co może zredukować koszty elektryczności do zera.

Poza tym w oszczędzaniu pomagają nam nowoczesne technologie i sterowniki wyposażone w algorytmy pracy, w których priorytetem jest energooszczędność. Ręczne zarządzanie poborem nigdy nie było i nie będzie wydajne. A w przypadku ogrzewania podłogowego w ogóle wydaje się średnio możliwe. Automatyzacja jest warunkiem sukcesu. Dlatego przy ogrzewaniu podłogowym elektrycznym warto zdać się na strefowe sterowanie temperaturą. Nie tylko po to, żeby było wygodnie, lecz po to, by było taniej.

Regulatory temperatury przy ogrzewaniu podłogowym elektrycznym

Wiemy już (zresztą nie tylko z dzisiejszego artykułu, bo powtarzamy to przy każdej okazji), że sterowanie ogrzewaniem jest potrzebne, a nie – jak błędnie sądzą niektórzy – opcjonalne. W przypadku ogrzewania podłogowego, wodnego czy elektrycznego, jest wręcz konieczne. Bez niego ciężko byłoby zapanować nad temperaturą w całym budynku, nie mówiąc już o dopasowaniu jej do codziennego rytmu dnia. Regulatory naprawdę pomagają zmniejszyć opłaty. Zasada jest przecież logiczna: instalacja grzewcza jest najczynniejsza przy porannej i wieczornej krzątaninie i w pokojach, których używamy, zaś gdy domownicy są nieobecni, jej aktywność spada. Indywidualne programowanie aktywnych okresów grzania to sprawdzona strategia oszczędnościowa.

Nowoczesne termostaty „uczą się” budynku (np. algorytm TPI), zbierają informacje o tym, jak szybko nagrzewa się pomieszczenie, kiedy się włączyć i wyłączyć, aby utrzymać zadaną temperaturę, przy najniższym zużyciu energii. Takie algorytmy pozwalają zoptymalizować system i przynieść oszczędności grzewcze rzędu nawet 30%.

Ogrzewanie podłogowe elektryczne może być idealną inwestycją dla domu. Jednak zawsze warto rozpatrywać je wraz z wykorzystaniem automatyki budynkowej. W przeciwnym razie stracimy na efektywności. Sterowniki i podłogówka to duet najbardziej opłacalny.